|
Blog > Komentarze do wpisu
Wycieczka do Fortu Gerharda-Świnoujście oraz do Bunkrów tzw Pętli Boryszyńskiej
Witam zainteresowanych lekturą i chętnych popodziwiać moje wypociny z obiektywu:) Pierwsze zdjęcia to wycieczka do Świnoujśćia, do Fortu Gerharda, chyba najlepiej zachowanego fortu z czasów pruskich, gdzie wysiłkiem całej tam, uprzejmej do bólu załogi zdołali zgromadzić niewiarygodne zbiory militariów, którymi prawdopodobnie nie mogłyby się pochwalić niektóre muzea, gdzie do tego wszystkiego trzeba chodzić w kapciach za zeta...tu nie!!!...wejdziesz, dotkniesz, posmakujesz, zrobisz zdjęcie, zostaniesz rzucony na kolana z okrzykiem..."na glebe Orły"...fantazja. Polecam wszystkim...Na koniec ogłuszająca salwa z działa i pobyt w pruskim kiblu :) Polecam
Ja ja...naturlich (przytakiwał obcokrajowcom nasz rodzimy pruski żołnierz:)-w tłum...lekarz kazał się uśmiechać i przytakiwać :)
tak naprawdę, to system przeciągania armat i amunicji...szkopy mieli łby !!! Mercedes klasy L-jak landara z dodatkowym wyposażeniem...za kunia trza se zabulić :)
Poniżej kilka zdjęć autorstwa starucha, który to zanurzył się za uprzejmojścią pewnej firmy w czeluści umocnień podziemnych, zwanymi potocznie bunkrami, lub jak je kobiety niektóre nazywają "cholerne dziury w ziemi", by zwiedzić jedną z dwóch dostępnych tras mających 4 km...hmmm...długości, to nieodpowiednie słowo, raczej dystans :)
Gospodarze witają...hmmm...mauzerem i garścią amunicji:)
To oczywiście przedpokój...przystosowany dla niepełnosprawnych i dla transportu amunicji do baterii naziemnych:)
To niemiejsce na modlitwę...to zamurowany korytarz:)
Oczywiście ściana pamiątkowa...dla znajomych...
ten korytarz prowadzi do pomieszczenia gospodyni:)...bardzo miła kobieta
Te zwierzęta są naprawdę nie groźne, nie wplątują się we włosy, są boskie...tyle, że nie wiedzą, jak trafić do ubikacji...za ciemno!!!:)
Jak to w życiu bywa, ciągle któremuś z rodziny na kogoś barkach udaje się przez życie przebrnąć:)
A tu na ścianie natura wyryła swój podpis...ciekawe jak długo jeszcze wytrzymają mury i tunele:) Ot koniec małej wycieczki... czekam teraz na pocztówki Wuja Mata z podróży...coś niebawem dorzucę... Pozdrawiam
środa, 20 sierpnia 2008, starucha74
|
|